Sen #13

Treść:

Zogranizowana wycieczka autokarem. Później zmiana otoczenia na jakieś postindustralne ruiny, jakby po jakimś dużym zakładzie. Jakiś konflikt powstaje z inna grupą? Przekształca się to w strzeżony jakby obóz/więzienie… Albo po prostu część zakładu jest zastrzeżona? Udaje mi się wyjść/uciec, po wczesniejszym zmianie odzieży (aby mnie nie poznali) i użyciem przejścia dla „kuchni”. Schodzę do jakiegoś małego pomieszczenia, które jest początkiem tunelu. Tam spotykam pewną dziewczynę. Decyduję się ona iść dalej ze mną…

Interpretacja:

Bardzo małoszczegółowy sen, albo… mało szczegółów zostało zapamiętanych. Nad ranem nie byłem nawet pewien czy coś mi się w ogóle sniło. Ciężko powiedzieć czym to jest wszystko spowodowane. Mimo, że zeszyt leżał koło łóżka nie miałem okazji po niego sięgać…

Sam sen bez wyrazu. Wycieczka? Wyprawa większą grupą? Strzeżone strefy w jakimś obiekcie? Czy w ogóle jest szansa zintepretowania takich strzępów informacji? W życiu codziennym nic się nie wydarzyło, ani nie ma na dniach wydarzyć. Możemy także wykluczyć wpływ jakiegoś filmu albo książki.

Post navigation