Sen #12

Treść:

Wycieczka. Jazda autobusem, później jakiś nocleg. Spałem w jednym namiocie, moja towarzyszka w drugim. Później okazało się, że podczas nocy ktoś jej zrobił krzywdę. Wyglądała tragicznie, psychicznie zniszczona. Zaczęliśmy szukać sprawców, okazało się, że to jakaś grupa. Na terenie były jakby 3 grupy, jedna, z którą wiązał się kolor czerwony – była odpowiedzialna za krzywdę. Zaczęto ich szukać i poprzez system, zaczęliśmy ich eliminować. W międzyczasie stan dziewczyny się poprawił. Pojawiła się też koło niej mała dziewczynka, która ją rozweselała.

Interpretacja:

Sen dość wyraźny, przekazujący jakby ostrzeżenie. Ciężko go przełożyć na obecną sytuację, ale… jeśli Ci na kimś zależy – nie zostawiaj go na pastwę losu. Pilnuj tej osoby, a wtedy może uda się zapobiec tragedii.

Post navigation